Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty

5 listopada 2013

samo zdrowie: zupa meksykańska z wołowiną...

     Kolejny zdrowy przepis na obiad... Dziś zapraszam Was na zupę meksykańską, z dużą ilością warzyw i wołowym mięsem mielonym... Idealna na zimne dni i na dietę... Wiem, wiem... Jestem monotematyczna i choć marzę o ziemniakach z sosem, mięsem i czekoladowym cieście na deser, to kolejny zdrowy przepis wpada na bloga... No cóż, życie to kwestia wyborów a ponieważ widzę efekty tej ciężkiej diety, trzymam się jej ile sił... I tak będzie jeszcze przez jakiś czas... 

     Spróbujcie, zupa jest bardzo sycąca, porcja zawiera tylko 313 kcal, przygotowuje się ją w 30 min i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych... Jutro będę przygotowywała ją po raz drugi i paprykę zieloną zamienię fasolką szparagową lub cukinią... Eksperymentujcie i koniecznie dajcie znać jak smakowało...

     Porcja zawiera 313 kcal (b:35g, tł:10g, ww:18g) a przepis pochodzi od naszego dietetyka z portalu potreningu.pl.




 
Składniki:
  • 135g wołowego mięsa mielonego
  • 45g czerwonej fasoli red kidney
  • 90g czerwonej papryki
  • 90g zielonej papryki
  • 75g marchwi
  • 30g koncentratu pomidorowego
  • 7g oliwy z oliwek
  • chilli w proszku, papryka w proszku, sól, zioła prowansalskie do smaku
  • pół cebuli
  • 2 ząbki czosnku

     Na patelni z rozgrzaną oliwą podsmażyć pokrojoną cebulę oraz czosnek, dodać mięso mielone oraz pokrojoną w kostkę marchewkę. Smażyć ok 8 min, od czasu do czasu mieszając. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę (czerwoną i zieloną), fasolę czerwoną i smażyć kolejne 5 min. Całość przełożyć do garnka, zalać niewielką ilością wody (tak aby zupa została nadal gęsta, coś jak gulasz nawet), dodać koncentrat pomidorowy i gotować na małym ogniu przez 15-20 min. Przyprawić ziołami, solą, chilli, papryką w proszku i podawać. 

24 lipca 2013

gulasz wieprzowo - wołowy z cydrem jabłkowym

 
 
     Dziś zapraszam Was na gulasz z cydrem jabłkowym... Dzięki niemu mięso staje się bardzo soczyste a sos mocny i wyrazisty. Do tego słodka marchewka i niezwykle miękkie mięso... Gulasz najlepiej smakuje w towarzystwie kaszy gryczanej lub perłowej i koniecznie z zimnym piwem. Zapewne można by go także podać w kokilkach przykrytych ciastem francuskim.



Składniki:
  • 0,5 kg mięsa wołowego (ja miałam polędwicę)
  • 0,5 kg mięsa wieprzowego (ja użyłam łopatki)
  • 3 marchewki
  • 400 ml cydru jabłkowego
  • 100 ml sosu sojowego
  • 2 cebule
  • sól pieprz
  • oliwa
  • mąka

  • kasza gryczana

1. Mięso kroimy w grubą kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i obsypujemy mąką (dzięki temu nie będziemy musieli później zagęszczać sosu). Patelnię mocno rozgrzewamy, wlewamy oliwę i smażymy mięso porcjami na rumiano. Usmażone porcje wołowiny i wieprzowiny przekładamy do naczynia żaroodpornego i powtarzamy czynność z resztą mięsa. Dolewamy sos sojowy.

2. Cebulę kroimy w piórka i na tej samej patelni (bez dodatku oliwy) smażymy na rumiano. Przekładamy do naczynia z mięsem. Czynność powtarzamy z grubo pokrojoną marchewką.

3. Jeżeli na patelni nadal pozostały przyklejone smaki powstałe ze smażenia mięsa - dolewamy odrobinę cydru, chwilę podgrzewamy (nie wolno stracić tych smaków bo to one nadają najlepszy smak naszemu gulaszowi) i całość wlewamy do naczynia żaroodpornego (jeżeli patelnia jest czysta to cały cydr bezpośrednio wlewamy do gulaszu).

4.  Piekarnik nagrzewamy do 180st. C i pieczemy gulasz (przykryty) przez ok 3 godziny, od czasu do czasu mieszając. Doprawiamy na sam koniec. Podajemy ze świeżym tymiankiem oraz uprażoną kaszą gryczaną.

16 lutego 2013

gulasz wołowy na czerwonym winie z pieczarkami i marynowanymi cebulkami

     Idealny na niedzielny obiad... Wymaga może 30 min pracy i paru godzin leżakowania w piekarniku... Lubię takie rozwiązania... Mięso rozpuszcza się w ustach, marynowane cebulki wzbogacają smak... Do tego ciemny, winny sos i pyszne puree z musztardą francuską... Dla mnie prawdziwa uczta... Dla Amore - który akceptuje tylko kurczaka - także (ku mojemu zdziwieniu)... Spróbujcie, zdecydowanie warto!
Można trochę poeksperymentować z gulaszem - następnym razem dodam marchewkę i ziemniaki do sosu a może nawet zapiekę w kokilkach pod ciastem francuskim? Możliwości jest sporo... Kasza też pasuje jak ulał... Chwytajcie więc za gary i do dzieła!

     Przepis pochodzi od Asi z Kwestii Smaku, znajdziecie go tutaj. Ja wprawdzie zamiast porto użyłam hiszpańskiego wina i francuskiego merlot i trochę inaczej przygotowałam ziemniaki... To jednak mało istotne, zamysł gulaszu został utrzymany... Asiu, po raz kolejny dziękuję.






Składniki (porcja na 4 osoby):
  • 600 g wołowiny (ja użyłam antrykotu)
  • 600 ml czerwonego wina (ja użyłam wytrawne hiszpańskie i francuski merlot)
  • 500 ml bulionu wołowego
  • 300 g pieczarek (im mniejsze, tym lepiej)
  • 15 szt marynowanych cebulek
  • 1 cebula
  • 2 - 3 duże ząbki czosnku
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • mały por
  • 1 łyżka masła
  • oliwa
  • sól, pieprz
Puree ziemniaczane z musztardą francuską:
  •  1 kg ziemniaków
  • sól, piperz
  • 1 łyżka masła
  • 50 ml mleka
  • 2 - 3 łyżeczki musztardy francuskiej

          Wołowinę pokroić w małą kostkę i odstawić do ocieplenia. W tym czasie pokroić na grubsze piórka cebulę i posiekać czosnek. Usmażyć na patelni. Dodać por i jeszcze chwilę przesmażyć. Warzywa przełożyć do miski i na tej samej patelni (z dodatkiem niewielkiej ilości oleju) podsmażyć połowę mięsa. Gdy będzie rumiane - przełożyć do miski i powtórzyć czynność z resztą wołowiny. Przyprawić solą i pieprzem (delikatnie bo sos i tak wyjdzie mocny).
          Piekarnik nagrzać do temperatury 150 st.C. Do garnka/dużej patelni przełożyć mięso z warzywami, wlać wino, bulion, sos sojowy i koncentrat pomidorowy (płynu ma być ok 1 cm ponad mięso). Przykryć i dusić na małym ogniu 25 min. 
          Przelać wszystko do naczynia żaroodpornego (pominąć, jeśli garnek/patelnia przystosowana jest do pieczenia) i wstawić do nagrzanego piekarnika na 2 godziny. Co jakiś czas zamieszać. Nie przykrywać.
          Na ok 20 min przed końcem pieczenia dodać podsmażone na maśle pieczarki (pokroić jeśli są za duże) i marynowane cebulki. 
          Ugotować ziemniaki w osolonej wodzie. Odcedzić i odparować chwilę na małym ogniu. Rozgnieść, dodać masło, mleko, musztardę i doprawić solą i pieprzem.

20 lutego 2012

wołowina z fasolą szparagową po chińsku

Mam obsesję na punkcie nagrywania programów kulinarnych, oglądania ich i decydowania, czy przepis zrobię czy nie :) Wszystko oczywiście zapisuję w swoim magicznym zeszycie... Tak też jest z tym przepisem... Odnaleziony w programie "Chińszczyzna w 5 minut", w którym to Ching-He Huang za rękę prowadzi przez tajniki kuchni chińskiej... Fajny smak, cudowny aromat i zdecydowanie coś innego... A że jestem wielką fanką kuchni chińskiej, to z większą chęcią próbuję każdy nowy jej przepis... Wielkim wyzwaniem są dla mnie sajgonki... ale kto wie?... myślę już o nich coraz częściej... może wkrótce się tu pojawią...
Wracając do przepisu...Bardzo szybki w przygotowaniu. Niestety wymaga paru składników, które specjalnie trzeba kupić na tą okazję (bo raczej nikt z nas nie używa oleju sezamowego czy wina ryżowego). Jeżeli jednak wyposażymy w nie swoją spiżarnię - szybciej sięgniemy po kolejny chiński przepis... Bynajmniej ja tak sobie to tłumaczę :)
Acha! I jeszcze jedno... Dania jedzone chińskimi pałeczkami zdecydowanie lepiej smakują! Spróbujcie!

Składniki:

  • 30 dkg wołowiny
  • olej sezamowy 
  • oliwa smakowa z chili - która nada ostrości i aromatu
  • chili (1-2 szt, w zależności czy lubicie pikantne dania)
  • fasolka szparagowa (20 dkg)
  • czosnek (4 ząbki)
  • świeży imbir (nie za duży kawałek, ok 2 cm korzeń)
  • sos sojowy jasny
  • sos sojowy ciemny
  • wino ryżowe (2 łyżki)
  • brązowy cukier
  • mąka kukurydziana
  • makaron soba (japoński makaron gryczany) lub ryż
  • 1 szklanka bulionu (ja użyłam z kostki rosołowej)



Najpierw przygotowujemy marynatę. Do miski wrzucamy pokrojony czosnek, 1 łyżkę startego imbiru, 2 łyżki jasnego sosu sojowego, 2 łyżki wina ryżowego i 1 łyżeczkę brązowego cukru. Wszystko razem mieszamy. Mięso kroimy na cienkie plasterki i wrzucamy do marynaty. Odkładamy na 10 min. Do marynaty i mięsa dodajemy 1 łyżkę mąki kukurydzianej, mieszamy i odstawiamy na bok (mąka zatrzyma wszystkie soki w mięsie podczas smażenia). W osobnym garnku gotujemy wodę i wrzucamy fasolkę szparagową (niech się ugotuje ale nie rozgotuje, nie trzeba solić wody). Osobno także gotujemy makaron (wg opisu na opakowaniu, można go ugotować wcześniej).Do ugotowanego makaronu dodajemy szczyptę oleju sezamowego (będzie miało ładny zapach). Rozgrzewamy woka. Dodajemy 3 łyżki oliwy z chilli. Na mocno rozgrzany olej wrzucamy pokrojoną chili (jeżeli lubicie pikantne dania to nie usuwajcie nasion), mięso z marynatą oraz fasolkę szparagową. Smażymy ok 5 min. Dolewamy bulion, 3 łyżki jasnego i ciemnego sosu sojowego oraz 1 łyżkę oleju sezamowego. W osobnym naczyniu rozrabiamy 1 łyżkę mąki kukurydzianej i 2 łyżki wody - dolewamy do sosu. Całość chwilę gotujemy. Danie jest gotowe do jedzenia.