Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przystawki. Pokaż wszystkie posty

21 grudnia 2016

Tatar ze śledzia z musztardą francuską wg Doroty Wellman

     Jestem. Wróciłam. Wybaczcie, że tak długo mnie nie było. W między czasie wiele się działo - opowiem o tym pewnie przy innej okazji. Dziś zapraszam Was na przepyszny tatar ze śledzia. Skórka i sok z limonki, musztarda francuska i papryczka chilli nadają mu niepowtarzalny smak, pikanterię i moc. Miód delikatnie wszystko łagodzi a świeży koperek idealnie dopełnia dzieła. Koniecznie wykorzystajcie ten przepis.
      Tatar idealnie sprawdzi się na grzance chleba (muśniętej masłem), z dodatkiem kwaśnej śmietany. Spokojnie można przygotować go na dwa, trzy dni przed Świętami -więc spokojnie zdążycie. Jest to nie tylko niezwykła przystawka dla miłośników śledzi ale także fajna przygoda smakowa dla początkujących smakoszy. 

Przepis pochodzi z książki Lidl. Kuchnia Lidla Ryby są super i jest autorstwa Doroty Wellman. 



Składniki: (na 3-4 porcje)
  • 500g płatów śledziowych
  • sok i skórka starta z 2 limonek
  • 4 - 5 szt cebuli dymki
  • 3 ogórki konserwowe
  • 1 mała czerwona papryczka chilli
  • świeży koperek, garstka
  • 3 łyżki musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka miodu
  • 20 ml oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz

Sposób wykonania:

Płaty śledziowe osuszamy na ręczniku kuchennym i kroimy w drobną kostkę. Skórkę z limonki ścieramy a sok wyciskamy. Cebulę, ogórki, chilli i koperek drobno siekamy - drobniej niż rybę. Dodajemy musztardę, miód, oliwę. Wszystkie składniki razem mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 


1 sierpnia 2013

szaszłyki z krewetkami


     Kolejna prosta i szybka propozycja na grilla... Tym razem krewetki w sojowej marynacie z koncentratem pomidorowym i czosnkiem... Mogłabym jeść ciągle...

     Lepiej jest kupić krewetki świeże - wtedy usuwamy pancerz i nitkę pokarmową ze środka... jeśli jednak mamy już krewetki obgotowane i różowe - będziemy musieli krócej piec je na grillu...


Składniki (na 7 szaszłyków):
  • 0,4 kg krewetek
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżka oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 7 patyczków do szaszłyków

Wszystkie składniki marynaty mieszamy ze sobą, dodajemy krewetki i marynujemy min 30 min. Krewetki nadziewamy tworząc szaszłyki i grillujemy po 3 min z każdej strony.

szaszłyki z cukinią i serem halloumi


     Bardzo szybka przystawka na grilla... Ser halloumi idealnie nadaje się do smażenia i zapiekania, nie rozpuszcza się tak szybko a w dodatku świetnie smakuje... Szaszłyki z cukinią i serem to także bardzo szybki pomysł na urozmaicenie grilla i podanie czegoś innego niż kiełbasa...

     Pamiętajcie jednak, aby kostki sera dość grubo pokroić (bo z moich szaszłyków pospadały) lub piec szaszłyk na aluminiowej tacce...



Składniki (na 4 szaszłyki):
  • 1 średnia cukinia
  • 250g sera halloumi
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • pół ząbka czosnku
  • 4 patyczki do szaszłyków

Cukinię myjemy, odcinamy końce i kroimy wzdłuż na bardzo cienkie plastry (ja użyłam obieraczki do warzyw). W misce mieszamy oliwę z tymiankiem, dodajemy sól, pieprz oraz rozgnieciony czosnek. Do miski wrzucamy pokrojoną cukinię, wszystko mieszamy. Ser halloumi kroimy w grubą kostkę. Szaszłyki nadziewamy na przemian serem i zwiniętymi plastrami cukinii...
Grillujemy na aluminiowej tacce, ok 3-4 min z dwóch stron.


17 lipca 2013

faszerowane pieczarki portobello

 
     Szybki przepis na przystawkę, imprezę lub kolację... Pieczarki faszerować można na wiele sposobów... Może być to kuskus z warzywami, ryż z mięsem... lub kiełbasa chorizo z serem camembert, bułką tartą i ziołami... Do tego można podać sos jogurtowy, czosnkowy lub ziołowy... Wszystko udekorować sałatą i danie gotowe!
 
     Zachęcam do eksperymentowania... i koniecznie dajcie znać, czy smakowało...
 
Składniki (dla 2 osób):
 
  • 4 duże pieczarki portobello
  • ser camembert
  • świeża pietruszka i bazylia
  • bułka tarta
  • 1 łyżka masła
  • oliwa
  • sól, pieprz do smaku
 
 
     Grzyby czyścimy, odcinamy nóżki i łyżeczką wydrążamy środek (delikatnie, aby nie przebić kapelusza). Resztki z grzybów drobno siekamy, podsmażamy na maśle. Kapelusze z pieczarek posypujemy solą i pieprzem, na dno wykładamy podsmażone grzyby, na to pokrojoną w kostkę kiełbasę chorizo, plastry sera camembert. Całość posypujemy posiekanymi ziołami oraz bułką tartą. Skrapiamy oliwą i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 150 st. C przez ok 10-15 min.
 
 

10 lipca 2013

sałatka z młodych ziemniaków z łososiem

     Sałatka w sam raz na letnią pogodę... Młode ziemniaki na dobre zadomowiły się w sklepach więc to jest właśnie ta chwila, kiedy trzeba z nich korzystać w pełni... Przepis powstał przy okazji mojego artykułu do magazynu Nasz Express i jest to idealny przykład na wykorzystanie letnich składników... a także na zużycie młodych ziemniaków z obiadu (jeśli zostaną)... Zapraszam do lektury i do garów oczywiście...

 
 
Składniki:
  • kilka młodych, ugotowanych ziemniaków
  • garść ulubionej sałaty  
  • 2 rzodkiewki
  • cebula
  • plaster wędzonego łososia
  • szczypiorek 
  • 1 łyżeczka musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka kwaśnej śmietany
  • sól, pieprz do smaku
 
     Przygotowujemy sos do sałatki: musztardę francuską mieszamy z miodem, sokiem z cytryny, oliwą i śmietaną. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 
     Ziemniaki i rzodkiewkę kroimy w plastry, cebulę w piórka a szczypiorek drobno siekamy. Polewamy sosem i całość mieszamy. Dodajemy liście sałaty i od razu wykładamy na talerz (tworząc stożek).
     Całość dekorujemy plastrem łososia i posypujemy szczypiorkiem.
Sałatka w sam raz na letnią pogodę... Młode ziemniaki na dobre zadomowiły się w sklepach więc to jest właśnie ta chwila, kiedy trzeba z nich korzystać w pełni... Przepis powstał przy okazji mojego artykułu do magazynu Nasz Express, wraz z bruscettą z bobem to idealny przykład wykorzystania letnich składników...

23 kwietnia 2013

tartaletki ze szparagami, szynką parmeńską i camembertem

     Świetny pomysł na przystawkę lub doskonała propozycja na imprezę... Przygotowanie zajmuje parę minut a do tarteletek dodać można absolutnie wszystko... Proponuję zacząć od szynki parmeńskiej i sera camembert... Farsz równie dobrze wzbogacić można kiełbasą chorizo, pieczarkami, salami, fasolką szparagową a nawet mięsem mielonym...

Składniki (na 6 szt):
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego 
  • 12 szparagów 
  • 6 plasterków szynki parmeńskiej 
  • 100 g sera camembert 
  • kwaśna śmietana 
  • 1 jajko 
  • pieprz


     Nagrzewamy piekarnik do 2000C. Z ciasta francuskiego wycinamy duże koła. Mniejszą obręczą wytyczamy środek tarteletki (delikatnie, aby nie przebić ciasta) i całość smarujemy rozmąconym jajkiem. Pieczemy 8 min. Szparagi gotujemy 3 min w lekko posolonej wodzie. Środek ciastka ugniatamy (zgodnie z krawędziami zaznaczonymi wcześniej) i wypełniamy 1 łyżeczką kwaśnej śmietany, 2 szparagami, serem oraz szynką parmeńską. Pieczemy kolejne 8 min i doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Podajemy gorące. 

17 kwietnia 2013

szparagi w cytrynowym winegrecie

     

     Uroczyście ogłaszam, że sezon na szparagi został rozpoczęty... Bardzo mnie to cieszy i już mam nawet sporo przepisów na ich wykorzystanie... Od kwietnia współpracuję z magazynem "Nasz Express" z Belfastu i w związku z tym, przygotowałam sesję do majowego wydania... Myślę, że nic się nie stanie, gdy rąbka tajemnicy uchylę i parę przepisów tu zdradzę... 
     Szparagi ujmują mnie swoim wyglądem... W tym przepisie prezentują się pięknie... i nawet nie spodziewałam się, że tak wspaniale smakować będą z serem pleśniowym i cytrynowym winegretem... Spróbujcie... Obiecuję, że się zachwycicie...

Składniki (na 1 porcję):


  • 10 zielonych szparagów 
  • 4 pomidorki cherry 
  • pół czerwonej cebuli 
  • 1 ząbek czosnku 
  • 3 łyżeczki oliwy 
  • sok z połowy cytryny 
  • 2 łyżeczki octu balsamicznego 
  • kawałek sera pleśniowego 
  • świeża bazylia 
  • pieprz

      Szparagi gotujemy 3 min w lekko osolonej wodzie. Pomidorki, cebulę i czosnek drobno siekamy. Mieszamy z oliwą, octem balsamicznym i sokiem z cytryny. Na talerz wykładamy szparagi, polewamy sosem z pomidorami, posypujemy listkami bazylii, serem pleśniowym i świeżo zmielonym pieprzem. Całość skrapiamy oliwą. Podajemy z bagietką.

25 marca 2013

jajka z łososiem... faszerowane majonezem z nutką chrzanu...

     
     Wiem, wiem... pełno teraz przepisów na jajka i wszystkie te świąteczne potrawy... gdziekolwiek się nie zajrzy, tam z każdej strony wyskakują jajka... dlatego też obiecuję, że moja kreatywność świąteczna kończy się na tym właśnie przepisie... już nie będzie więcej...  a pogoda za oknem aż krzyczy: Merry Easter!!! Tak, tak... u nas śniegu też po kolana... 
     Niech zatem przy wielkanocnym śniadaniu nie zabraknie białej kiełbasy i faszerowanych jajek... tych - z tego przepisu na pewno u mnie nie zabraknie... do tego obowiązkowo zupa chrzanowa, którą prezentowałam parę dni temu... i golonka... taka mamcina i niezwykle popularna... za którą tęsknię i nigdy nie przestanę... zobaczymy, czy wyjdzie choć trochę podobna ...

Składniki (na 6 szt):

  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 6 plastrów łososia wędzonego
  • rukola
  • 3 łyżki majonezu 
  • 1 łyżeczka chrzanu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz
  • rzeżucha do przybrania 



     Jajka ugotować na twardo w lekko osolonej wodzie (dzięki temu łatwiej będzie obrać jajka i nie pękną podczas gotowania). Obrać i odciąć czubek. Za pomocą małej łyżeczki lekko wyciągnąć żółtka (jeśli macie z tym trudność to próbujcie wydrążyć je łyżeczką). Żółtka i majonez zmieszać razem. Doprawić solą, pierzem i sokiem z cytryny do smaku. Powstałą masą faszerować jajka. Plastrami łososia owinąć jajka i jeśli zajdzie taka potrzeba - uciąć lekko spód jajka, tak aby samo stało. Ustawić na talerzu z rukolą i posypać rzeżuchą. Proste prawda?

21 marca 2013

wieprzowe pierożki gyoza z sosem sezamowo - sojowym z nutką chilli

    
     Panie, Panowie... Kuchnia japońska, za sprawą artykułów, które od paru tygodni piszę, na dobre zadomowiła się w moim menu... W dzisiejszej publikacji "Japonia na talerzu: azjatyckie pierożki gyoza" zachęcam do ulepienia własnych pierożków... wychodzą pyszne... lekko pikantne, chrupiące z jednej strony i miękkie z drugiej... To za sprawą metody smażenia na parze - którą także opisuję w dzisiejszym artykule... Poczytajcie i koniecznie ulepcie swoje gyoza!
    
     Zazwyczaj ciasto na pierogi ugniatam i robię sama - tym razem, w ramach eksperymentu, w chińskiem supermarkecie zakupiłam gotowe ciasto gyoza (wyglądało tak) - i nie zawiodłam się... Jeśli zatem nie macie czasu i ochoty - proponuję to szybkie rozwiązanie. Myślę, że gotowe ciasto wonton także by się nadało...
     Jeżeli zostanie Wam farszu - jak to się stało w moim przypadku, proponuję kupić ciasto do sajgonek i przystawka gotowa... Można je podawać z dokładnie takim samym sosem jak gyoza. O sajgonkach więcej pisałam tutaj.

Składniki:
ciasto, ok 40 szt (podaję przepis - choć ja poszłam na łatwiznę i kupiłam gotowe - dostępne także w lepszych supermarketach lub Kuchniach Świata):
  • 2 szklanki pszennej mąki
  • pół szklanki wrzątku
  • 1/4 łyżeczki soli
nadzienie:
  • 300 g wieprzowego mięsa mielonego
  • 2 garście posiekanej kapusty pekińskiej
  • pół pęczka posiekanego szczypiorku
  • garść kiełków sojowych
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka jasnej pasty miso
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego i jasnego sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki sosu rybnego
  • 1 ząbek czosnku
  • odrobina czerwonej papryczki chilli
  • kawałek startego, świeżego korzenia imbiru
  • sól i cukier do smaku
sos:
  • 6 łyżeczek jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 2 łyżeczki octu ryżowego
  • posiekany kawałek papryczki chilli


smażenie na parze

     Ciasto zagniatamy i odstawiamy na 1 godz. do lodówki. Wałkujemy na bardzo cienko (podsypując blat mąką) i wycinamy kółka. Składniki farszu mieszamy ze sobą, doprawiamy delikatnie solą i cukrem. Formujemy pierożki z farszem (dokładnie tak jak polskie pierogi) - pamiętając by na końcu zrobić charakterystyczną falbankę na brzegach.
     Pierożki smażymy na parze (sposób wykonania w artykule), w głębokim oleju lub gotujemy na parze i podajemy z sosem.

6 marca 2013

faszerowane papryki z sosem czosnkowo - koperkowym... niebo

     Te papryki chodziły za mną już jakiś czas... i za Amore także... Połączenie mięsa mielonego, warzyw, grzybów, sera mozzarella, papryki i delikatnie czosnkowego sosu, to istne niebo... Dziwne, że nigdy wcześniej ich nie jadłam...
     Są tak proste w wykonaniu a składniki można przecież dowolnie łączyć ze sobą... Ja tym razem użyłam mięsa mielonego (jako podstawę farszu) ale następnym razem wypróbuję także kaszę perłową lub kuskus z warzywami...
     Polecam także jako przystawkę na imprezy... a gdy zostanie Wam samego nadzienia (tak jak mi) - można zawsze usmażyć kotlety mielone... Zatem do garów marsz!



Składniki (na 4 duże papryki):
  • 4 duże papryki
  • 0,5 kg mięsa mielonego (ja użyłam wieprzowiny)
  • 200 g pieczarek
  • pół szklanki nieugotowanego ryżu
  • 1 mozzarella
  • 1 mała puszka kukurydzy
  • 1 jajko
  • 1 cebula
  • oliwa
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • sól, pieprz
   
     Gotujemy ryż pod przykryciem, zgodnie z proporcją 1:1,5 (1 porcja ryżu na 1,5 porcji wody), delikatnie solimy i odstawiamy.
     Piekarnik nagrzewamy do 170 st. C. Z papryk odkrawamy czapeczki i wydrążamy nasiona. Na patelni rozgrzewamy oliwę, smażymy pokrojone pieczarki, doprawiamy solą i pieprzem a na koniec dodajemy masło. Przekładamy do dużej miski i dodajemy pozostałe składniki: mięso mielone, ugotowany ryż, pokrojoną w kostkę mozzarellę, kukurydzę, jajko. Doprawiamy sosem sojowym, solą i pieprzem.
     Faszerujemy papryki, przykrywamy czapeczkami, wkładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy w piekarniku przez ok 30 min.
     Podajemy z sosem. Smacznego!

9 lutego 2013

wariacja na temat verrine... krem serowy, konfitura z pomidorów i pesto

          W gazecie Kuchnia 4/2011 temat Szkiełko i oko. Krótko o francuskich verrines, czyli o modnych, małych szklaneczkach ze smakołykami... Zaznaczyłam jako opcja "do zrobienia" i czekałam na właściwy moment... Impreza domowa w zeszły tydzień była znakomitym powodem... To tylko jeden z pomysłów, na pewno sięgnę po resztę w odpowiednim czasie... Zrobiłam tylko jeden błąd: użyłam za dużych szklaneczek - a raczej kieliszków do wina... Teoria głosi, że prawidłowe verrine powinno być podawane w szklaneczkach o pojemności maksymalnie 100 ml (moja szklana była więc za duża)... Koniecznie użyjcie mniejszej... Proponuję kieliszki do wódki, szampanówki lub małe szklaneczki (w ikei sprzedawali kiedyś takie małe szklaneczki tea-lighty, one byłyby idealne, może jeszcze tam są?)... Tak czy siak... Warto je zrobić na imprezę... Świetnie smakują i cudownie wyglądają...






Składniki:
  • 6 pomidorów
  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 100 ml oliwy
  • 300 ml słodkiej śmietanki
  • 200 g świeżo startego parmezanu
  • 50 g rukoli
  • 2 łyżki orzechów piniowych
  • kilka listków bazylii
  • sok z połowy cytryny
  • sól, pieprz

          Sparzyć pomidory i obrać ze skórki. Przekroić na pół, posypać solą, pieprzem, oregano i polać połową oliwy. Piec w temp. 90 stopni C przez 2,5 godziny.
          W tym samym czasie możemy zrobić pierwszą warstwę verriny: Podgrzać śmietankę, dodać starty parmezan i mieszać, aż się roztopi. Kiedy masa będzie gładka, doprawić solą i pieprzem. Rozlać do kieliszków i wstawić do lodówki aby zgęstniała.
          Umytą rukolę i bazylię zmiksować z orzeszkami, solą, pieprzem oraz resztą oliwy. Doprawić sokiem z cytryny do smaku.
          Pomidory zmiksować. Wyłożyć na warstwę z serem a na wierzch ułożyć pesto. Podawać schłodzone.

21 września 2012

Uramaki... czyli edukacji o sushi ciąg dalszy...

Jestem... po przerwie, ale jestem... Jakoś nie miałam weny i chęci do gotowania ostatnio... Nie, nie... nie umieraliśmy z głodu... jedliśmy raczej standardowe, polskie potrawy... poza tym urlopowałam się i żyję obecnie wspomnieniami wakacji i planowaniem następnych :)
Parę dni temu zakasałam jednak rękawy do sushi - które chodziło za mną już parę tygodni... Tym razem zabrałam się za trochę wyższy stopień trudności.. Uramaki proszę Państwa... Uramaki, czyli rodzaj sushi, w którym ryż znajduje się na zewnątrz wodorostów, często obsypany sezamem...
Moja wersja to całkowity freestyle... Miałam w lodówce puszkę wędzonej makreli w oleju, paprykę marynowaną, majonez oraz seler naciowy... Efekt zadowalający. Absolutnie!


Składniki:
  • ryż przyrządzamy wg przepisu, który zamieszczałam wcześniej - w tym poście
  • sezam
  • nori - prasowane algi
  • 1 puszka makreli wędznej w oleju
  • 1 łyżeczka majonezu
  • wasabi (odrobinę)
  • paryka konserwowa
  • seler naciowy
  • sos sojowy

  • mata bambusowa do rolowania
  • folia przezroczysta

          Sezam prażymy na suchej patelni. Matę bambusową szczelnie owijamy przezroczystą folią (ryż nie będzie się przyklejał do maty). Warzywa kroimy w paseczki. Ryż zalewamy przygotwaną marynata octową i odstawiamy do wystygnięcia.
          Zabieramy się za sushi: na matę bambusową kładziemy arkusz nori oraz ryż (ręce moczymy w wodzie coby ryż się nie przylejał) - ryż rozkładamy na ok 3/4 powierzchni nori. Na uklepany ryż wysypujemy sezam i lekko go wklepujemy.
          Odwracamy nori na drugą stronę (tak, aby ryż był na spodzie). Płat nori delikatnie smarujemy wasabi i majonezem, wykładamy rybę, dodajemy seler naciowy i paprykę.
          Rolujemy sushi, mocno dociskając do maty bambusowej. Kroimy na plastry ostrym nożem (zwilżonym wodą). Smacznego!