Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kaczka. Pokaż wszystkie posty

7 czerwca 2013

Pierś z kaczki w sosie pomarańczowym



     Ostatnio długo mnie nie było... Choć nie znaczy to, że nic nie robiłam... Byłam 2 razy w Polsce na castingu do Masterchefa, pochłonęła mnie praca i jakoś tak weny do garów zabrakło... Dodatkowo napisało się parę nowych artykułów do Polska Gotuje.pl oraz Naszego Expressu... Zaraz znów Was zostawię na parę tygodni... Urlop na Mazurach zbliża się wielkimi krokami i nie zamierzam zabierać ze sobą laptopa... Co nie znaczy, że nie przywiozę nowych inspiracji...

     Tymczasem dziś zapraszam na kaczkę... To chyba moje ulubione mięso... Dziś proponuję podać pierś z kaczki na różowo, koniecznie z chrupiącą skórką... Do tego sos pomarańczowy z dymką i chińskim winem ryżowym... Przysięgam... Mogłabym jeść ją codziennie...

Składniki:
  • 2 piersi z kaczki (ze skórą)
  • 2 łyżeczki jasnego sosu sojowego
  • 1 dymka
  • 7 łyżeczek chińskiego wina ryżowego
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 2 pomarańcze
  • świeża pietruszka
  • sól, pieprz do smaku 




     Skórę na mięsie nacinamy ostrym nożem tworząc kratkę. Mięso przyprawiamy solą i pieprzem z obu stron i polewamy sosem sojowym. Dobrze wklepujemy. Nagrzewamy piekarnik do 200 st. C. Patelnię rozgrzewamy i smażymy mięso (bez oleju), najpierw 8 min od strony skóry, później 1 min z drugiej strony, Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy w nagrzanym piekarniku ok 5-6 min. Wyciągamy, przykrywamy folią aluminiową i w tym czasie zajmujemy się sosem (mięso musi odpocząć parę minut aby soki równomiernie się po nim rozeszły i stało się miękkie).  
     Na tej samej patelni (można ewentualnie odlać wytopiony tłuszcz) podsmażamy dymkę. Dodajemy brązowy cukier, wino ryżowe i pietruszkę. Z pomarańczy wycinamy segmenty i wraz z sokiem dodajemy do sosu. Doprawiamy do smaku i podajemy z mięsem. 


17 maja 2012

Kaczka w pięciu smakach z sosem miętowym... wg Jamiego Oliviera... i smażony ryż z jajkiem

Parę dni temu kupiłam piersi z kaczki... Nigdy ich wcześniej nie przygotowywałam... Telefon do mamy... Ona zawsze ratuje w takich sytuacjach... Mama myśli... Szuka w pamięci... Ostatecznie proponuje po prostu je usmażyć a potem gotować... Nie... Chcę czegoś więcej... Chcę kulinarnych wyzwań!... Książki... Wertuję... Szukam... Czytam... Mam! Jest! Z pomocą przychodzi Jamie Olivier w książce 30 minut w kuchni. Danie nosi tytuł Chrupiąca kaczka... Trochę przesadził... Do chrupiącej jej daleko było... Cała reszta się zgadzała... Sos rewelacyjny... Niespodziewane połączenie smaków i takie łatwe w przygotowaniu! Jamie, w imieniu swoim i Barta - dziękujemy! Spróbujcie koniecznie!

Kaczkę podałam ze smażonym ryżem z jajkiem... Uczta na całego!




Składniki:


Zaczynamy od kaczki. Skórę nacinamy tworząc kratkę. Mięso posypujemy solą i dość obficie przyprawą 5 smaków - z każdej strony. Całość skrapiamy oliwą i nacieramy tymiankiem. Odstawiamy na 10 min. do lodówki. W tym czasie przyrządzamy sos: papryczkę chilli obieramy z nasion, drobno kroimy, dodajemy pokrojoną miętę, delikatnie solimy. Całość zalewamy oliwą, miodem i sokiem z cytryny. Doprawiamy do smaku w razie konieczności. Patelnię rozgrzewamy (suchą patelnię, nie dodajemy oleju). Zaczynamy smażyć mięso - najpierw od strony skóry (jeżeli chcemy aby mięso szybciej się usmażyło i skórka była chrupiąca - można przykryć je mniejszą pokrywką). Kaczkę smażymy ok 7-8 min z każdej strony (dla uzyskania efektu wypieczonego mięsa, krócej jeżeli ma być krwiste). Wok nagrzewamy z lekką ilością oleju. Dodajemy mocno roztrzepane jajko i czekamy aż całe się zetnie - dopiero teraz mieszamy jajko i dodajemy ryż. Chwilę smażymy razem i dodajemy sos sojowy. Mieszamy i jeszcze chwilę przesmażamy. Ryż gotowy. Kaczkę tniemy na cienkie plasterki, polewamy sosem. Gotowe. 

2 maja 2012

Kaczka w sosie pomarańczowym

Kaczkę - a w sumie jej nogi (giry jak mawia moje amore) robię dopiero po raz drugi... Oczywiście wielokrotnie je jadłam i bardzo lubię... i zapewniam, że jeszcze lepiej smakują zrobione osobiście... Mamcia Dancia nigdy nie dodawała soku z pomarańczy do kaczki, ale ja uznałam, że do odważnych świat należy - a i w literaturze trąbią, że kaczka i pomarańcze to cudowny duet... Nie mylili się... Nie zmienia on znacząco smaku mięsa ale nadaje delikatnie słodki posmak w sosie... Jeżeli chcecie przygotować jakiś wykwintny obiad, niekoniecznie z dużym nakładem pracy - spróbujcie kaczkę... Resztki zawsze można wykorzystać do smacznej sałaty z miodowym dressingiem, choć zapewniam, że nie będzie to łatwe... Kacze udka smakują wyśmienicie na ciepło, jak i na zimno! Zatem Panie, Panowie... Kaczka dziwaczka we własnej, ptasiej osobie!



Składniki:

Udka z kaczki myjemy, doprawiamy solą, pieprzem i wegetą. Czosnek obieramy i wyciskamy. Nacieramy mięso,  na patelni rozgrzewamy olej. Skórę z kaczki nacinamy (ja zrobiłam po 3-4 nacięcia na każdym udzie) i smażymy (najpierw skórą do dołu). Udka smażymy na rumiano z obu stron, przekładamy do garnka. Na patelnię wlewamy sok z jednej pomarańczy, chwilę gotujemy (tak, aby wszystkie smaki odkleiły się od patelni) i przelewamy do garnka. Całość zalewamy wodą (tak, aby zakryła mięso), przykrywamy pokrywką i gotujemy na małym ogniu przez ok 1,5 - 2 godz. Na sam koniec gotowania odkrywamy garnek, redukując zawartość sosu do minimum.