Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty

17 sierpnia 2012

tym razem już nie oszukana... najprawdziwsza pizza proszę pana...

Co tu dużo pisać... Zabrałam się wreszcie za przygodę z drożdżami.... jakoś nie po drodze nam wcześniej było... a pizzę każdy lubi :)
Nie będę podawała przepisu na konkretną pizzę tylko na sprawdzone, dobre ciasto... Warto się chwilę pobrudzić, bo chyba nic tak nie smakuje, jak swoja, domowa pizza... Świeża, pachnąca, tania... no i składniki dodajemy wedle własnych upodobań...

Przepis podaję na 2 duże pizze, takie dla 4 osób... ciasto (i sos) można spokojnie jednak mrozić...



Składniki ( na 2 duże pizze):
  • 20 g drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 400 g mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżki oliwy z olwek
         

           Drożdże należy pokruszyć i wymieszać z 4 łyżkami ciepłej wody, cukrem i 2 łyżkami mąki. Rozczyn dobrze wymieszać, przykryć i odstawić na ok. 10 min. W tym czasie resztę mąki wymieszać z solą, dodać 225 ml bardzo ciepłej wody oraz oliwę. Dodać rozczyn i całość zagniatać ok 5 min. Takie ciasto włożyć do miseczki, obsypać mąką, przykryć ściereczką i znów odstawić na ok. 1 godz do wyrośnięcia.
          Podzielić na 2 części i z każdej utworzyć duży placek pizzy (ja zrobiłam prostokąty bo wygodniej) grubości ok 0,5 cm. Posmarować sosem pomidorowym, dodać ulubione składniki i piec ok 25 min w temp. 200 st.C.







10 lutego 2012

Pizza na łatwości


Trochę wczoraj oszukiwałam... Muszę się przyznać... Poszłam na skróty i uważam, że było warto... Ale czy nie o to właśnie chodzi, aby ułatwiać sobie życie? Wszystko wytłumaczę od początku... 
Wczoraj był światowy dzień pizzy... Nie planowałam jakoś szczególnie go świętować i celebrować, pizza jak pizza, każdy ją zna. Okazało się jednak, że szybciej skończyłam pracę i znalazła się chwila na przygotowanie czegoś innego niż kanapki na kolację... Postanowiłam zatem przygotować pizzę... Nie było jednak mowy o wyrabianiu ciasta z drożdżami i zabawę w piekarza. Na pomoc przyszedł "Pomysł na pizzerinki" Winiary. To moje oszustwo... Zrobiłam więc pizzę z proszku (heh, fajnie to brzmi) ale uwierzcie lub nie - smakowała wybornie! Polecam zatem ten wyrób dla tych wszystkich, którzy mają 35 min na przygotowanie czegoś specjalnego i którzy nie mają wielkiej ochoty pobrudzić sobie rąk... Oczywiście inwencja własna w doborze składników na pizzę wskazana... 

Do przygotowania oszukańczej pizzy potrzeba:

  • "Pomysł na pizzerinki" firmy Winiary (a do jego zrobienia 1,5 szklanki mąki, 2 łyżki oleju i 6 łyżek wody do rozrobienia sosu)
  • mozzarella (ja użyłam 2 kulki)
  • salami
  • szynka
  • czosnek
  • pomidorki koktajlowe
  • ser żółty

Rozrabiamy ciasto (wg opisu na torebce; Włoch przekręciłby się na samą myśl o spodzie do pizzy z proszku no ale cóż... obiecuję, że następna pizza będzie własnoręczna :) Odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce. Rozrabiamy sos i nagrzewamy piekarnik do 2100C. Blaszkę do pieczenia posypujemy mąką (można wyścielić wcześniej folią aluminiową). Z ciasta formujemy pizzę (ciasto ma mieć grubość 0,5 - 1 cm), dodajemy sos i składniki (mozzarella na sam spód, czosnek pokrojony w kosteczkę). Wrzucamy do pieca na 15-20 min. Gotowe! Efekt Was zaskoczy, zapewniam!