30 stycznia 2014

Ciasto marchewkowe Ryby

Ryba robi najlepsze ciasto marchewkowe. Nie ma jej równych. Bez dyskusji.
To ciasto nie raz wywołało mój uśmiech i nie znam osoby, która się jemu oprze... I choć piekłam je wcześniej, dopiero parę dni temu wyszło idealnie... Rybce zawsze wychodzi ale Ona ma magiczne ręce... A ja niestety dwie lewe do pieczenia...

Rybko, przez Ciebie Bartas zwariował na punkcie tego ciasta i mówi, że jest na liście Top 3 jego ulubionych łakoci... A jak Bartas tak mówi, to rzeczywiście ciasto musi powalać...

Zdecydowanie polecam, ciasto jest niezwykle aromatyczne i wilgotne w środku, bardzo łatwe w przygotowaniu i zawiera mało składników...



Składniki:

  • 2 szklanki cukru
  • 2 szklanki maki 
  • 2 szklanki utartej marchewki
  • 4 jajka
  • 1 i 1/3 szklanki oliwy (tak, wiem że sporo ;)
  • 1 opak. cukru waniliowego
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżeczki cynamonu

Dodatkowo: 
  • papier do pieczenia 
  • folia aluminiowa

W dużej misce łaczymy sypkie składniki: cukier, makę, cukier waniliowy, cynamon i proszek do pieczenia. Dodajemy jajka i olej i całość miksujemy. Dodajemy marchewkę i całość jeszcze chwilę miksujemy. Blaszkę do pieczenia wyścielamy papierem pergaminowym, wylewamy ciasto i przykrywamy folia aluminiowa (wykałaczka robimy dużo dziurek żeby para mogła uciekać). Ciasto pieczemy przez ok 2 godz w temp. 180 st.C. ( na 20 min przed końcem pieczenia należy zdjać folię).


Ciasto można posypać cukrem pudrem lub przygotować polewę czekoladowa wg tego przepisu.





25 stycznia 2014

samo zdrowie: pikantna ciecierzyca czyli wege gulasz z pomidorami, ciecierzycą, pomidorami, chilli i papryką...

Nie wiem od czego zacząć... Trochę mnie tu nie było... W wielkim skrócie mogę powiedzieć, że szukałam motywacji i zbierałam siły do dalszego blogowania... Ale jestem, wróciłam...
Nowy rok zaczynamy od zdrowych przepisów, które (mam nadzieję) będą pojawiały się częściej i będą inspiracją nie tylko dla mnie...

A co robiłam jak mnie nie było? Czas przedświąteczny wypełniony był lepieniem pierogów, gotowaniem bigosu, gołąbków, pieczeniem serników... Dużo tego było... Później urlop, Białka Tatrzańska i czas dla najbliższych... Relaks. Teraz już powrót do normalności i do zdrowego odżywiania.

Pikantna ciecierzyca to bardzo prosty i szybki pomysł na obiad... Parę składników wrzuconych do jednego gara i obiad gotowy... Polecam na zimowe dni...

Porcja zawiera tylko 369 kcal (b:18g, tł: 12g, ww:42g) a przepis pochodzi z po treningu.pl.




Składniki:

  • 75g ciecierzycy (ja użyłam z puszki)
  • 1 mała cebula
  • 8g papryki chilli
  • 50g papryki czerwonej
  • 8g oliwy z oliwek
  • 8 g orzechów nerkowca
  • 60g pomidorów z puszki
  • sól, pieprz
  • 1 ząbek czosnku
  • świeża kolendra


W małym garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy cebulę. Dodajemy pokrojoną w paski paprykę i smażymy ok 5 min (aż stanie się miękka). Dodajemy ciecierzycę, chilli, pomidory oraz 100 ml wody. Całość gotujemy  przez 10 min, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, dodajemy czosnek, kolendrę i posypujemy orzechami.



13 listopada 2013

sernik pieczony z dynią

     Amore powiedział, że to najlepsze ciasto, jakie kiedykolwiek jadł... A słowa pochwały z jego ust to rzadkość... Uwierzcie mi i koniecznie spróbujcie...
     Sernik pieczony nie należy do najłatwiejszych, nie zawsze wychodzi i wymaga trochę pracy i cierpliwości... Koniecznie należy pozostawić go na całą noc w lodówce by stężał i nabrał mocy... Wynagrodzi niespotykanym smakiem, wilgotnością i absolutną rozkoszą w ustach! 












Składniki:

SPÓD:
  • 12 szt owsianych ciasteczek
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 4 łyżeczki masła
MASA:
  • 250 ml pure z dyni (ugotować dynię w niesolonej wodzie i zmiksować, ostudzić)
  • 125 ml śmietany 36%
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 0,5 łyżeczki imbiru w proszku
  • 0,25 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 0,25 łyżeczki soli
  • 600g twarogu na sernik
  • 0,5 szklanki białego cukru
  • 0,5 szklanki jasnego, brązowego cukru
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • 4 jajka
  • bita śmietana


     Ciasteczka wkładamy do woreczka, zawijamy w ściereczkę i rozbijamy tłuczkiem na proszek, który łączymy z roztopionym masłem i cynamonem. Wykładamy do tortownicy (dno wyłożyć papierem do pieczenia) i pieczemy przez 8-10 min w temp. 180 st.C.
     W misce mieszamy pure z dyni, śmietanę, wanilię, cynamon, imbir, gałkę muszkatołową oraz sól. W osobnej misce miksujemy twaróg (ok 2 min do uzyskania ładnej, kremowej konsystencji), następnie stopniowo dodajemy cukier (biały i brązowy, ciągle miksujemy), jajka oraz mąkę kukurydzianą. Mieszamy zawartości obu misek i całość wylewamy do tortownicy z przestudzonym dnem. 
     Pieczemy 80 min w temp. 160 st.C. w kąpieli wodnej (tortownicę układamy na większej blasze i zalewamy ją wodą, do 2 cm wysokości tortownicy).  Podajemy najlepiej na drugi dzień lub co najmniej po ok 4-5 godzinach, przyozdobione bitą śmietaną i pestkami dyni.

5 listopada 2013

samo zdrowie: zupa meksykańska z wołowiną...

     Kolejny zdrowy przepis na obiad... Dziś zapraszam Was na zupę meksykańską, z dużą ilością warzyw i wołowym mięsem mielonym... Idealna na zimne dni i na dietę... Wiem, wiem... Jestem monotematyczna i choć marzę o ziemniakach z sosem, mięsem i czekoladowym cieście na deser, to kolejny zdrowy przepis wpada na bloga... No cóż, życie to kwestia wyborów a ponieważ widzę efekty tej ciężkiej diety, trzymam się jej ile sił... I tak będzie jeszcze przez jakiś czas... 

     Spróbujcie, zupa jest bardzo sycąca, porcja zawiera tylko 313 kcal, przygotowuje się ją w 30 min i nie wymaga zaawansowanych umiejętności kulinarnych... Jutro będę przygotowywała ją po raz drugi i paprykę zieloną zamienię fasolką szparagową lub cukinią... Eksperymentujcie i koniecznie dajcie znać jak smakowało...

     Porcja zawiera 313 kcal (b:35g, tł:10g, ww:18g) a przepis pochodzi od naszego dietetyka z portalu potreningu.pl.




 
Składniki:
  • 135g wołowego mięsa mielonego
  • 45g czerwonej fasoli red kidney
  • 90g czerwonej papryki
  • 90g zielonej papryki
  • 75g marchwi
  • 30g koncentratu pomidorowego
  • 7g oliwy z oliwek
  • chilli w proszku, papryka w proszku, sól, zioła prowansalskie do smaku
  • pół cebuli
  • 2 ząbki czosnku

     Na patelni z rozgrzaną oliwą podsmażyć pokrojoną cebulę oraz czosnek, dodać mięso mielone oraz pokrojoną w kostkę marchewkę. Smażyć ok 8 min, od czasu do czasu mieszając. Dodać pokrojoną w kostkę paprykę (czerwoną i zieloną), fasolę czerwoną i smażyć kolejne 5 min. Całość przełożyć do garnka, zalać niewielką ilością wody (tak aby zupa została nadal gęsta, coś jak gulasz nawet), dodać koncentrat pomidorowy i gotować na małym ogniu przez 15-20 min. Przyprawić ziołami, solą, chilli, papryką w proszku i podawać. 

24 października 2013

Samo zdrowie: spaghetti z tuńczykiem i sosem pomidorowym

     Trochę się waham, czy wstawiać tu tak proste przepisy... Przecież poniższy przepis można zrobić z zamkniętymi oczami... Nagle okazuje się, że zdrowe przepisy są niesłychanie proste w przygotowaniu... I dobrze, może zatem więcej osób po nie sięgnie... Po chwili zastanowienia, decyduję się jednak na publikacje... Ten blog ma być przecież przede wszystkim dla mnie... A jeśli iść tym tropem myślenia - moje, nasze życie kręci się od paru miesięcy tylko wokół zdrowego jedzenia więc zdecydowanie warto wrzucić go choćby dlatego...

Polecam...samo zdrowie!




Składniki:

  • 40g makaronu razowego spaghetti
  • 50g tuńczyka w wodzie
  • 70g pomidorków koktajlowych
  • 18g cebuli
  • 18g koncentratu pomidorowego
  • 100 ml wody
  • 7g oliwy z oliwek
  • 0,5 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • świeże zioła: oregano i bazylia do smaku
  • sól, pieprz do smaku

Na patelnię wlewamy oliwę i smażymy cebulę z czosnkiem. Dodajemy odsączonego tuńczyka i chwilę przesmażamy. Dodajemy koncentrat pomidorowy, wodę oraz paprykę w proszku. Gotujemy wszystko parę minut do uzyskania konsystencji sosu. Doprawiamy ziołami oraz solą i pieprzem do smaku.
W osobnym garnku gotujemy makaron al-dente. Parę łyżek wody z gotowania makaronu można dodać do sosu.
Całość wykładamy na talerz i ozdabiamy pomidorkami.

Porcja zawiera raptem 274 kcal (b: 17g, tł: 9g, ww: 33g) a przepis pochodzi z portalu potreningu.pl

8 października 2013

samo zdrowie: krewetki smażone z papryką i czosnkiem

     Kolejny przepis z cyklu samo zdrowie... Krewetki smażone na oliwie, z czosnkiem, pietruszką i bardzo drobno pokrojoną czerwoną papryką... Do tego chleb i lunch gotowy!
Porcja zawiera raptem 271 kcal (b:21g, tł:15g, ww:12g) i zdecydowanie przypadnie do gustu miłośnikom krewetek... Swoją drogą... już widzę te krewetki na małych chlebkach na kolejnej imprezie... Zatem... do garów marsz!



Składniki:

  • 100g świeżych krewetek
  • 65g czerwonej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • 13g oliwy z oliwek
  • kilka gałązek świeżej pietruszki
  • sól
  • 35g chleba żytniego razowego

Przepis jest bardzo szybki i prosty i choć wiele razy smażyłam krewetki to nigdy wcześniej nie podawałam ich z papryką... Warto spróbować...


Na rozgrzaną patelnię z oliwą wrzucamy pokrojony czosnek i drobno pokrojoną paprykę. Smażymy parę minut, od czasu do czasu mieszając. Dorzucamy oczyszczone z jelit krewetki, lekko solimy i smażymy przez 5 minut. Na koniec całość posypujemy posiekaną pietruszką i przekładamy na talerz. Chleb maczamy w sosie i szybko jemy.

Przepis pochodzi z portalu potreningu.pl



18 września 2013

samo zdrowie: filet z kurczaka z lekkim sosem czosnkowym

     Już jestem i wracam do bloga... Chwilowa przerwa spowodowana była wieloma czynnikami... Brak weny to pierwszy i główny powód... Do tego podróż do Polski na dłuższy weekend a także impreza urodzinowa na 12 osób...

     Ostatni tydzień to także czas dyspensy - nie wyobrażam sobie wizyty u mamci Danci będąc na diecie... W ciągu jednego dnia udało nam się pójść na grzyby, zrobić ognisko, usmażyć na nim kanie, ryby i ziemniaki... Do listy dorzucić trzeba kopytka, sos grzybowy i trochę wyskokowych napojów... Było cudnie jak zawsze... Później roczek mojej chrześnicy i znów biesiada... 

     Od wczoraj wróciliśmy na zdrowe odżywianie... Zapraszam zatem na grillowaną pierś z kurczaka z sosem czosnkowym... Do tego lubczyk, świeże warzywa, brązowy ryż i gwarantuje jeden z lepszych, zdrowych obiadów jaki jedliście... Porcja zawiera 276 kcal (b:21g, tł:7g, ww:32g).




Składniki:

  • 80g mięsa z piersi kurczaka 
  • 40g brązowego ryżu
  • 65g brokułów
  • 8g sałaty
  • 4g oliwy z oliwek
  • 3g majonezu light
  • 17g jogurtu naturalnego 2%
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypta suszonego lubczyku
  • szczypta papryki ostrej
  • pół łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz

    Pierś z kurczaka natrzeć dokładnie przyprawami (papryką, odrobiną czosnku, lubczykiem, solą i pieprzem), pozostawić na ok 15 min a następnie smażyć z niewielką ilością oliwy na rozgrzanej patelni grillowej. Ryż ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Brokuły ugotować w lekko osolonej wodzie. Jogurt połączyć z niewielką ilością majonezu, koncentratem pomidorowym i czosnkiem. Dokładnie wymieszać, doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać z ciepłym filetem, brokułami, ryżem i sałatą. 

30 sierpnia 2013

kurczak po chińsku - czas na zmiany... jemy zdrowo!

     Przyszedł czas na zmiany... Już jakiś czas temu wspominałam, że lodówkę opanowały warzywa, jogurty naturalne i jajka... Najwyższy czas pożegnać się z brzuszkiem i paroma kilogramami... Decyzja nie była łatwa, gdyż diet nienawidzę i już parę w swoim życiu stosowałam - z mniejszym lub większym sukcesem... Powód? Nie chodzi o kompleksy, czy obsesję chudości, uwielbiam siebie i to jak wyglądam ale rzeczywiście o kondycję i zdrowie można w końcu zadbać... No i samopoczucie... Endorfiny wytwarzające się podczas wysiłku robią swoje i dzień rzeczywiście wygląda lepiej...
     Jak mówiłam tak zrobiłam... Wraz z Amore zapisaliśmy się na portalu potreningu.pl i oddaliśmy w ręce fachowców. Dałam im miesiąc na próbę. Zadziałało. Rozpoczynam właśnie drugi miesiąc i mówię szczerze - widać różnicę, czuję się lepiej i odkrywam zdrowe przepisy... Na czym polega pomoc specjalistów z portalu? Ponieważ absolutnie nie znam się na właściwościach odżywczych to Pan dietetyk z portalu, ustala mi plan żywieniowy (po uprzednim "wywiadzie") i dopasowuje dietę do moich możliwości i oczekiwań. Werdykt: dieta 1200 kcal, 5 mniejszych posiłków w regularnych odstępach czasu oraz min 3 razy w tygodniu wysiłek...
     Na portalu znajduje się także bardzo dużo ciekawych artykułów, które pozwolą nam dbać o sylwetkę a stworzenie własnego profilu umożliwia śledzenie własnych wyników, rozmowę z dietetykiem i trenerem (można wykupić opcję z treningami).

     Tym samym chciałabym stworzyć nową kategorię na blogu i dzielić się z Wami smacznymi (!), sprawdzonymi i zdrowymi potrawami... Będzie ich sporo na blogu, gdyż nie gotuję ostatnio nic innego a przez ostatnie parę tygodni nazbierała się już niezła kolekcja... Ach, jeszcze jedno! W każdą niedzielę mamy dyspensę więc hulaj dusza... 


     Dzisiejszy przepis to kurczak po chińsku... Smaczny, zaskakująco dobry i oczywiście bardzo zdrowy... Porcja zawiera 273 kcal (18 g białka, 9g tłuszczu, 28g węglowodanów)

Przy okazji polecam także stronę http://kalkulatorkalorii.net/ - znajdziecie tam wiele ciekawych porównań oraz kalkulator kalorii. 


Składniki:
  • 70 g piersi z kurczaka bez skóry
  • 70 g marchewki
  • 35 g kapusty białej
  • 30 g papryki czerwonej
  • 13 g pora
  • 30 g białego ryżu parabolicznego
  • 55 g pomidorów
  • 9 g oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki przyprawy pięć smaków
  • 1 mały ząbek czosnku
  • sól, pieprz do smaku




     Jak widzicie, wszystko trzeba starannie odważyć zatem przyda się dobra waga kuchenna. Portal potreninu.pl jest o tyle wygodny, że pozwala łączyć moją dietę z dietą Bartka. Tym sposobem dietetyk przygotowuje bardzo podobne przepisy (a czasami i takie same) dla naszej dwójki, tak aby łatwiej było przygotowywać posiłki. Dodatkowo, dostępna jest opcja listy zakupów w pdf oraz menu, zatem wszystko mam zapisane i podliczone przez dietetyka. Nie, to nie jest reklama, portal zrobił na mnie duże wrażenie więc dzielę się spostrzeżeniami. 

Przygotowanie:

     Mięso pokroić na małe kawałki, skropić oliwą z oliwek, przyprawić przyprawą 5 smaków. Pora pokroić w krążki, marchew, paprykę i pomidora w podłużne paski. Kapustę bardzo cienko poszatkować. Pokrojone warzywa wrzucić na patelnię z minimalną ilością tłuszczu i podsmażyć, od czasu do czasu mieszając. Po ok 5 minutach dodać mięso, podsmażyć przez kolejne 5 minut. Dodać niewielką ilość wody i całość dusić pod przykryciem przez ok 20 min. Na koniec dodać rozgnieciony czosnek, przyprawić solą i pieprzem do smaku. Podajemy z ugotowanym ryżem.


Przepis pochodzi z portalu potreningu.pl.






22 sierpnia 2013

chleb z młodym groszkiem i kiełbasą...


     Dziś nadrabiam trochę zaległości i uzupełniam posty z dawnymi przepisami... Od 4 tygodni jesteśmy z Amore na diecie więc z chęcią i ja popatrzę na te pyszności... O diecie i zdrowych przepisach będzie w następnych postach a teraz o młodych warzywach strączkowych... Przepis powstał przy okazji sierpniowego artykułu do magazynu Nasz Express... Chleb absolutnie pyszny... Nadaje się jako dodatek do zup, sałatek albo jako zwykłe pieczywo na grzanki... Koniecznie spróbujcie!



Składniki:

  • 3 jajka
  • 100g masła 
  • 100 ml mleka 
  • 2 łyżeczki cukru 
  • 0,5 łyżeczki soli 
  • 200g mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 200g młodego groszku 
  • 100g kiełbasy 
  • 100g surowego boczku 
  • 100g żółtego sera

     Masło rozpuszczamy i schładzamy. W misce mieszamy jajka, mleko i masło (dlatego masło musi być zimne ale rozpuszczone - inaczej zrobi nam się jajecznica). W osobnej misce mieszamy sypkie produkty: cukier, sól, mąkę i proszek do pieczenia. Ser żółty ścieramy na tarce o dużych oczkach a kiełbasę i boczek kroimy w plasterki. Mięso podsmażamy na patelni. Wszystkie produkty razem mieszamy i wylewamy do wyścielonej papierem do pieczenia formy (keksówki). Pieczemy 40 min w 190 st C.

1 sierpnia 2013

szaszłyki z krewetkami


     Kolejna prosta i szybka propozycja na grilla... Tym razem krewetki w sojowej marynacie z koncentratem pomidorowym i czosnkiem... Mogłabym jeść ciągle...

     Lepiej jest kupić krewetki świeże - wtedy usuwamy pancerz i nitkę pokarmową ze środka... jeśli jednak mamy już krewetki obgotowane i różowe - będziemy musieli krócej piec je na grillu...


Składniki (na 7 szaszłyków):
  • 0,4 kg krewetek
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżka oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 7 patyczków do szaszłyków

Wszystkie składniki marynaty mieszamy ze sobą, dodajemy krewetki i marynujemy min 30 min. Krewetki nadziewamy tworząc szaszłyki i grillujemy po 3 min z każdej strony.

szaszłyki z cukinią i serem halloumi


     Bardzo szybka przystawka na grilla... Ser halloumi idealnie nadaje się do smażenia i zapiekania, nie rozpuszcza się tak szybko a w dodatku świetnie smakuje... Szaszłyki z cukinią i serem to także bardzo szybki pomysł na urozmaicenie grilla i podanie czegoś innego niż kiełbasa...

     Pamiętajcie jednak, aby kostki sera dość grubo pokroić (bo z moich szaszłyków pospadały) lub piec szaszłyk na aluminiowej tacce...



Składniki (na 4 szaszłyki):
  • 1 średnia cukinia
  • 250g sera halloumi
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • pół ząbka czosnku
  • 4 patyczki do szaszłyków

Cukinię myjemy, odcinamy końce i kroimy wzdłuż na bardzo cienkie plastry (ja użyłam obieraczki do warzyw). W misce mieszamy oliwę z tymiankiem, dodajemy sól, pieprz oraz rozgnieciony czosnek. Do miski wrzucamy pokrojoną cukinię, wszystko mieszamy. Ser halloumi kroimy w grubą kostkę. Szaszłyki nadziewamy na przemian serem i zwiniętymi plastrami cukinii...
Grillujemy na aluminiowej tacce, ok 3-4 min z dwóch stron.


29 lipca 2013

chilli con carne podane na dwa sposoby... i klasyczne guacamole

    
 
     W Belfaście od paru miesięcy króluje meksykański bar boojum... Nigdy wcześniej nie widziałam tak długiej kolejki, która zawsze kończy się daleko na chodniku... Co więcej, kolejka ustawia się już przed otwarciem lokalu... Jaki jest jej sukces? Świeże, krótkie menu, absolutnie pyszne składniki i niska cena... Klient ma do wyboru: burrito, fajitę, tacos składniki: kurczaka, wołowinę, wieprzowinę, chilli con carne, warzywa: guacamole, różne fasole, kukurydzę, jalapenos oraz sosy (od pikantnych do łagodnych). Dodać można także kwaśną śmietanę oraz żółty ser. Brzmi bardzo prosto ale może w tym cała moc... Cena mięsnego burrito nie przekracza 5 funtów...
     Boojum odwiedziłam dwa razy i za każdym razem byłam zaskoczona połączeniem i smakiem... pozytywnie oczywiście... Stąd też postanowiłam podobne burrito przygotować w domu... Efekt przerósł moje oczekiwania...
 
     Polecam to danie szczególnie na imprezy - można wszystko przygotować w osobnych miseczkach i bawić się razem podczas własnoręcznego przygotowania burrito... Jeśli ktoś nie przepada za plackami tortilli - może wszystko nałożyć na talerz i przegryzać chlebkiem pita... Zdecydowanie polecam... Jest to bardzo fajna alternatywa dla popularnego chilli con carne z ryżem...
 
 
 
Składniki:
  • 0,5 kg wieprzowego mięsa mielonego
  • 1 puszka pomidorów w zalewie
  • 1 czerwona papryka
  • 1 puszka (200g) fasoli - ja użyłam fasolę adzuki (jest dużo mniejsza od czerwonej)
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • sól, pieprz
oraz:
  • placki tortilli
  • kwaśna śmietana
  • żółty ser
  • guacamole (przepis poniżej)
  • ugotowany ryż
  • kukurydza
 
 


 
 
Na dużej, głębokiej patelni rozgrzać oliwę i smażyć posiekaną cebulę. Dodać przyprawy: kmin, pieprz cayenne, oregano, wyciśnięty czosnek i całość chwilę przesmażyć. Dodać mięso, sos sojowy oraz cukier i smażyć do momentu, aż mięso się zarumieni. Dodać pomidory z zalewą i 150 ml wody. Gotować 10 min i lekko doprawić solą i pieprzem do smaku. Dodać drobno pokrojoną paprykę, przepłukaną fasolę i gotować na małym ogniu, pod przykryciem przez kolejne 10 min. Jeżeli sos jest za gęsty - delikatnie podlać wodą. Doprawić do smaku.
 
Guacamole:
  • 2 dojrzałe avocado
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 czerwonej papryczki chilli
  • sok z połowy cytryny
  • 1 dymka
  • sól, pieprz
Avocado obrać, drobno posiekać, rozgnieść widelcem lub zmiksować. Dodać sok z cytryny, drobno posiekane chilli, dymkę oraz czosnek. Wszystko razem wymieszać i doprawić solą i pieprzem do smaku.
 
Ryż ugotować, ser zetrzeć na tarce, tortille lekko skropić wodą i podgrzać na rozgrzanej, suchej patelni. Na ciepłym placku rozsmarować guacamole, dodać ryż, chilli con carne, kwaśną śmietanę, kukurydzę oraz kwaśną śmietanę. Całość zrolować i owinąć folią aluminiową.
 
 
 
 

24 lipca 2013

gulasz wieprzowo - wołowy z cydrem jabłkowym

 
 
     Dziś zapraszam Was na gulasz z cydrem jabłkowym... Dzięki niemu mięso staje się bardzo soczyste a sos mocny i wyrazisty. Do tego słodka marchewka i niezwykle miękkie mięso... Gulasz najlepiej smakuje w towarzystwie kaszy gryczanej lub perłowej i koniecznie z zimnym piwem. Zapewne można by go także podać w kokilkach przykrytych ciastem francuskim.



Składniki:
  • 0,5 kg mięsa wołowego (ja miałam polędwicę)
  • 0,5 kg mięsa wieprzowego (ja użyłam łopatki)
  • 3 marchewki
  • 400 ml cydru jabłkowego
  • 100 ml sosu sojowego
  • 2 cebule
  • sól pieprz
  • oliwa
  • mąka

  • kasza gryczana

1. Mięso kroimy w grubą kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i obsypujemy mąką (dzięki temu nie będziemy musieli później zagęszczać sosu). Patelnię mocno rozgrzewamy, wlewamy oliwę i smażymy mięso porcjami na rumiano. Usmażone porcje wołowiny i wieprzowiny przekładamy do naczynia żaroodpornego i powtarzamy czynność z resztą mięsa. Dolewamy sos sojowy.

2. Cebulę kroimy w piórka i na tej samej patelni (bez dodatku oliwy) smażymy na rumiano. Przekładamy do naczynia z mięsem. Czynność powtarzamy z grubo pokrojoną marchewką.

3. Jeżeli na patelni nadal pozostały przyklejone smaki powstałe ze smażenia mięsa - dolewamy odrobinę cydru, chwilę podgrzewamy (nie wolno stracić tych smaków bo to one nadają najlepszy smak naszemu gulaszowi) i całość wlewamy do naczynia żaroodpornego (jeżeli patelnia jest czysta to cały cydr bezpośrednio wlewamy do gulaszu).

4.  Piekarnik nagrzewamy do 180st. C i pieczemy gulasz (przykryty) przez ok 3 godziny, od czasu do czasu mieszając. Doprawiamy na sam koniec. Podajemy ze świeżym tymiankiem oraz uprażoną kaszą gryczaną.

17 lipca 2013

faszerowane pieczarki portobello

 
     Szybki przepis na przystawkę, imprezę lub kolację... Pieczarki faszerować można na wiele sposobów... Może być to kuskus z warzywami, ryż z mięsem... lub kiełbasa chorizo z serem camembert, bułką tartą i ziołami... Do tego można podać sos jogurtowy, czosnkowy lub ziołowy... Wszystko udekorować sałatą i danie gotowe!
 
     Zachęcam do eksperymentowania... i koniecznie dajcie znać, czy smakowało...
 
Składniki (dla 2 osób):
 
  • 4 duże pieczarki portobello
  • ser camembert
  • świeża pietruszka i bazylia
  • bułka tarta
  • 1 łyżka masła
  • oliwa
  • sól, pieprz do smaku
 
 
     Grzyby czyścimy, odcinamy nóżki i łyżeczką wydrążamy środek (delikatnie, aby nie przebić kapelusza). Resztki z grzybów drobno siekamy, podsmażamy na maśle. Kapelusze z pieczarek posypujemy solą i pieprzem, na dno wykładamy podsmażone grzyby, na to pokrojoną w kostkę kiełbasę chorizo, plastry sera camembert. Całość posypujemy posiekanymi ziołami oraz bułką tartą. Skrapiamy oliwą i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 150 st. C przez ok 10-15 min.
 
 

10 lipca 2013

sałatka z młodych ziemniaków z łososiem

     Sałatka w sam raz na letnią pogodę... Młode ziemniaki na dobre zadomowiły się w sklepach więc to jest właśnie ta chwila, kiedy trzeba z nich korzystać w pełni... Przepis powstał przy okazji mojego artykułu do magazynu Nasz Express i jest to idealny przykład na wykorzystanie letnich składników... a także na zużycie młodych ziemniaków z obiadu (jeśli zostaną)... Zapraszam do lektury i do garów oczywiście...

 
 
Składniki:
  • kilka młodych, ugotowanych ziemniaków
  • garść ulubionej sałaty  
  • 2 rzodkiewki
  • cebula
  • plaster wędzonego łososia
  • szczypiorek 
  • 1 łyżeczka musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka oliwy
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka kwaśnej śmietany
  • sól, pieprz do smaku
 
     Przygotowujemy sos do sałatki: musztardę francuską mieszamy z miodem, sokiem z cytryny, oliwą i śmietaną. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. 
     Ziemniaki i rzodkiewkę kroimy w plastry, cebulę w piórka a szczypiorek drobno siekamy. Polewamy sosem i całość mieszamy. Dodajemy liście sałaty i od razu wykładamy na talerz (tworząc stożek).
     Całość dekorujemy plastrem łososia i posypujemy szczypiorkiem.
Sałatka w sam raz na letnią pogodę... Młode ziemniaki na dobre zadomowiły się w sklepach więc to jest właśnie ta chwila, kiedy trzeba z nich korzystać w pełni... Przepis powstał przy okazji mojego artykułu do magazynu Nasz Express, wraz z bruscettą z bobem to idealny przykład wykorzystania letnich składników...

6 lipca 2013

staropolski bigos po mojemu

     Z zamiarem zrobienia bigosu nosiłam się już jakiś czas... Chciałam zobić go od podstaw, po swojemu... Bez kminku (którego szczerze nienawidzę), z dodatkiem chudego mięsa i przecieru pomidorowego... Trochę pora roku nieodpowiednia (przecież bigos gotujemy w zimowe wieczory) ale co poradzić, gdy smaki tylko na bigos... Zrobiłam zatem cały gar z nadzieją, że chociaż go zawekuję... A że akurat bigos wyszedł idealny: na kwaśność, zawartość mięsa i miękkość, to nie było co zbierać do słoika... No cóż, czynność na pewno wkrótce powtórzę i zrobię dwa razy więcej...  

     Podobno sekret bigosu tkwi w przegryzaniu się wszystich składników... Aby tak się stało, gotujcie bigos przez 2 a nawet 3 dni. Po paru godzinach gotowania odstawcie go w zimne miejsce, na drugi dzień znów pogotujcie parę godzin i odstawcie i tak samo na nastęny dzień... Im częściej odgrzewany bigos, tym lepszy... Mój ma już 3 dni... Niestety czwartego dnia nie doczeka... Smacznego!




Składniki:
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1,5 kg słodkiej kapusty
  • 200 ml czerwonego wina
  • 10 szt suszonych grzybów
  • 10 szt suszonej, wędzonej śliwki (lub 2 łyżki powideł śliwkowych)
  • pętko podwędzanej kiełbasy (ja miałam jałowcową)
  • 0,7 kg mięsa wieprzowego (ja miałam biodrówkę z kością)
  • 20 plasterków szynki
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 2 cebule
  • 8 ziaren jałowca i czarnego pieprzu
  • 2 listki laurowe
  • sól
  • olej

1. Potrzebny nam będzie duży garnek z grubym dnem (aby kapusta nie przywierała) oraz mniejszy garnek i patelnia.
2. Mięso wieprzowe zalewamy wodą, dodajemy 2 liście laurowe, parę ziaren pieprzu, trochę soli i gotujemy do miękkości. 
3. Do wielkiego garnka wkładamy kiszoną kapustę (spróbujcie - jeśli jest bardzo kwaśna to koniecznie przepłukajcie ją pod zimną wodą) i cienko poszatkowaną, słodką kapustę. Zalewamy 1 szklanką wody i gotujemy pod przykryciem na małym ogniu. 
4. Na osobnej patelni podsmażamy posiekaną cebulę, pokrojoną w kostkę szynkę i kiełbasę. 
5. Suszoną śliwkę kroimy na mniejsze kawałki. 
6. Do garnka z kapustą dodajemy suszone grzyby, śliwki, podsmażone mięso, jałowiec, pieprz, liść laurowy, koncentrat pomidorowy oraz czerwone wino. Mieszamy i ciągle gotujemy. 
7. Jeśli mięso wieprzowe, które gotowaliśmy w osobnym garnuszku jest już miękkie - wodę przecedzamy (aby uniknąć małych kości) i wywar dodajemy do bigosu. Mięso obieramy z kości, kroimy na małe kawałeczki i dodajemy do bigosu. Liść laurowy oraz pieprz z wywaru także możemy dodać. 
8. Gotujemy przez cały dzień na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Doprawiamy solą i pieprzem na samym końcu. 

Uwaga!
- Czas gotowania zależy od twardości kapusty - najlepsze są bigosy gotowane parę dni więc polecam pogotować go w pierwszy dzień przez 4-5 h i na drugi dzień powtórzyć czynność. 
- Bigos można jeść od razu lecz najlepszy jest jeśli odstoi choć noc w lodówce i smaki się "przejdą".
- Bigos można wekować - w tym celu bardzo gorący bigos należy włożyć od razu do słoika, mocno zakręcić i odwrócić do góry dnem. Gdy wystygnie, włożyć do lodówki i przechowywać do 3 tygodni.
- Podobno bigos powinien się lekko przypalić od spodu - u mnie rzeczywiście tak się stało i na pewno nie popsuło to smaku - wręcz odwrotnie.

12 czerwca 2013

tagliatelle a'la carbonara


     Zauważyłam taką prawidłowość: im bardziej nie chce mi się gotować, tym smaczniejsze dania wychodzą... Zgodnie z tą regułą, parę dni temu przygotowałam najsmaczniejsze danie od dawien dawna... Makaron a'la carbonara. Nie było to oryginalne danie, gdyż zabrakło parmezanu oraz sera pecorino, dodatkowo pancettę wymieszałam z surowym boczkiem... Wyszło absolutnie pyszne! Zdecydowanie polecam... Sos aksamitnie śmietankowy, do tego pancetta i boczek, który pod każdą postacią jest pyszny... Niebo, nie żartuję...

     Tymczasem zbieram się na długo wyczekiwany urlop... Nie będę miała kontaktu ze światem więc trochę mnie tu nie będzie... Pozostaje mi tylko zbierać inspiracje i wrócić w lipcu ze zdwojoną energią...

Składniki:
  • 250 ml słodkiej śmietany
  • 2 jajka
  • 130 g surowej pancetty
  • 300 g surowego boczku
  • garść tartego sera żółtego
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • makaron tagliatelle
  • świeża pietruszka
  • sól, pieprz
  • oliwa
    



     Pancettę i boczek drobno kroimy, podsmażamy na rumiano na oliwie. Dodajemy cebulę i posiekany czosnek i znów chwilę przesmażamy. Odstawiamy do wystygnięcia. W dużej misce mieszamy 2 jajka ze śmietaną, dodajemy podsmażone mięso z cebulą, ser żółty oraz posiekaną pietruszkę. 
     Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie, odcedzamy (nie przelewamy zimną wodą) i mieszamy z powstałym sosem, tak długo, aż ten zgęstnieje. Nie wstawiamy na gaz. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Podajemy gorące.

7 czerwca 2013

Pierś z kaczki w sosie pomarańczowym



     Ostatnio długo mnie nie było... Choć nie znaczy to, że nic nie robiłam... Byłam 2 razy w Polsce na castingu do Masterchefa, pochłonęła mnie praca i jakoś tak weny do garów zabrakło... Dodatkowo napisało się parę nowych artykułów do Polska Gotuje.pl oraz Naszego Expressu... Zaraz znów Was zostawię na parę tygodni... Urlop na Mazurach zbliża się wielkimi krokami i nie zamierzam zabierać ze sobą laptopa... Co nie znaczy, że nie przywiozę nowych inspiracji...

     Tymczasem dziś zapraszam na kaczkę... To chyba moje ulubione mięso... Dziś proponuję podać pierś z kaczki na różowo, koniecznie z chrupiącą skórką... Do tego sos pomarańczowy z dymką i chińskim winem ryżowym... Przysięgam... Mogłabym jeść ją codziennie...

Składniki:
  • 2 piersi z kaczki (ze skórą)
  • 2 łyżeczki jasnego sosu sojowego
  • 1 dymka
  • 7 łyżeczek chińskiego wina ryżowego
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 2 pomarańcze
  • świeża pietruszka
  • sól, pieprz do smaku 




     Skórę na mięsie nacinamy ostrym nożem tworząc kratkę. Mięso przyprawiamy solą i pieprzem z obu stron i polewamy sosem sojowym. Dobrze wklepujemy. Nagrzewamy piekarnik do 200 st. C. Patelnię rozgrzewamy i smażymy mięso (bez oleju), najpierw 8 min od strony skóry, później 1 min z drugiej strony, Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy w nagrzanym piekarniku ok 5-6 min. Wyciągamy, przykrywamy folią aluminiową i w tym czasie zajmujemy się sosem (mięso musi odpocząć parę minut aby soki równomiernie się po nim rozeszły i stało się miękkie).  
     Na tej samej patelni (można ewentualnie odlać wytopiony tłuszcz) podsmażamy dymkę. Dodajemy brązowy cukier, wino ryżowe i pietruszkę. Z pomarańczy wycinamy segmenty i wraz z sokiem dodajemy do sosu. Doprawiamy do smaku i podajemy z mięsem. 


27 maja 2013

pudding z tapioką, rabarberem i truskawkami... do garów marsz!



     Rabarbar kojarzy mi się zawsze z nadejściem ciepłych dni... Jest to warzywo bardzo niedocenione a większości kojarzy się z kwaśnym kompotem z farfoclami w środku. Na całym świecie rabarbar uznawany jest za warzywo, tylko w USA jest owocem (tamtejszy sąd stwierdził, że skoro używany jest do przetworów i deserów, to takie zakwalifikowanie mu się należy). Ja nie będę dyskutowała - ważne jest, iż rabarbar znakomicie urozmaica wiosenne menu... i tego będę się trzymała...
     O rabarbarze pisałam także w magazynie Nasz Express, zapraszam do lektury.
     Dziś zachęcam do wykorzystania rabarbaru oraz truskawek w przepysznym deserze z tapioką. Tapioka to produkt skrobiowy otrzymany z manioku. Występuje jako mąka (do zagęszczania sosów i zup) oraz jako granulat, przypominający małe (najczęściej przezroczyste) perełki. To idealny składnik kisieli mlecznych i owocowych, świetnie zastępuje ryż na mleku. Kupić ją można w sklepie z orientalną żywnością (np. tutaj).
     Deser jest niezwykle prosty w przygotowaniu, lekko kwaśny poprzez rabarbar i niezwykle kremowy poprzez mleczny pudding... Spróbujcie koniecznie... Tapioka przypadła mi bardzo do gustu więc zapewniam, że to nie pierwszy deser z tym składnikiem w rolach głównych...



Składniki:
  • 1 pęczek rabarbaru
  • 1 szklanka truskawek
  • 1 szklanka tapioki
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 500 ml mleka
  • cukier
  • orzechy do ozdoby

Rabarbar i truskawki myjemy, obieramy i kroimy na małe kawałki. Gotujemy z małą ilością wody aż z owoców powstanie syrop. Słodzimy do smaku. W osobnym garnku podgrzewamy mleko z tapioką i gotujemy na bardzo małym ogniu przez ok 20-30 min., cały czas mieszając. Dodajemy ekstrakt waniliowy oraz cukier do smaku. Wykładamy do pucharków - najpierw owoce, później pudding. Dekorujemy orzechami. Podajemy na ciepło lub zimno. 




16 maja 2013

Łosoś w nori gotowany na parze po azjatycku...

     Przepis ten zdecydowanie należy do czołówki moich ulubionych... Kto raz spróbuje na pewno wróci po te smaki... Sos lekko słony, z nutką wina ryżowego i imbiru pasuje tu idealnie... Do tego delikatnie słone nori i rozpływająca się w ustach ryba... Niebo...
     Bardzo podobny przepis podawałam już wcześniej (tutaj), tym razem lekko go zmodyfikowałam: dla złagodzenia słoności, do sosu dodałam miodu, rybę otuliłam w wodorosty a całość posypałam prażonym sezamem... Proponuję także do gotowania na parze dodać szparagi lub kapustę pekińską - powstanie wtedy bardzo aromatyczna surówka na ciepło (ja tak właśnie podałam to danie na castingu do Masterchefa).
 
Składniki:
  • filet z łososia bez skóry (można wykorzystać także białą rybę)
  • płat wodorostów nori (tych od sushi)
  • prażony sezam
  • świeży imbir
  • pęczek szczypiorku
Sos:
  • 100 ml jasnego sosu sojowego (kikoman)
  • 100 ml chińskiego wina ryżowego (lub sherry)
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka miodu
 
 
 
 
     Przygotowyjemy sos: w osobnej miseczce mieszamy wszystkie składniki i odstawiamy na bok. Imbir obieramy ze skórki i razem ze szczypiorkiem kroimy na cienkie paseczki. Dodajemy do sosu.
     Łososia kroimy na małe prostokąty (takie na 2 kęsy) a wodorosty nori na cienkie paski, którymi owijamy rybę.
     W garnku gotujemy wodę i do naczynia do gotowania na parze (polecam sitko bambusowe) wkładamy talerz z łososiem. Zalewamy sosem z warzymi i gotujemy ok 15 min.
     Rybę wykładamy na talerz, posypujemy sezamem i wylewamy sos. Podajemy z gotowanym lub smażonym ryżem, warzywami z gotowania a także z sake :)